… coś się kończy, coś zaczyna …

Nie, nie żegnam się, aczkolwiek, dzisiaj, od 1 maja 2016 sklep ekologiczny przy ulicy Kochanowskiego 29 w Rzeszowie oraz sklep internetowy przestał być moją własnością. Od dzisiaj prowadzą go Kamila i Mateusz, którym naturalnie, z całego serca życzę powodzenia.

Uprzedzając pytanie, które niechybnie padnie:

– Dlaczego sprzedajesz? Co, nie szło…? 

– Szło, szło. Szczególnie przez ostatnie miesiące wreszcie zacząłem zarabiać. 

Tu nie chodzi o ekonomię. Powodem sprzedaży są sprawy rodzinne, które są dla mnie najważniejsze, stąd też moja decyzja.

W moich rękach nadal pozostaje logo, nazwa, blog www.kukurykuuu.pl oraz fanpage na Facebooku. Nie potrafiłbym się z nimi rozstać.  Nadal, więc będę podsyłał wam moje przeróżne myśli nieposkromione, teraz może nawet częściej.

Baaardzo, wam wszystkim dziękuję, za to że byliście ze mną przez ostatnie 3 lata i mam nadzieję że nie cofniecie polubień na Facebooku 😉

Co dalej? Zobaczymy. Wiem, że droga, którą obrałem jest słuszna i będę szedł nią nadal.

A zdjęcie do tego postu? Jaki związek ze sprawą mają czarne glany i czerwone lakierki? Obydwie pary butów kupiła sobie moja Julka w tym tygodniu i muszę powiedzieć, że zachwycił mnie kontrast tego wyboru 🙂 Dlatego zrobiłem zdjęcie i wrzuciłem do internetu. Po prostu. Myślę też, że każdy może dopowiedzieć swoją własną historię o glanach i lakierkach…

Pozdrawiam
Mirek, Kukurykuuu.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *