Shared website hosting with bluehost review company. Find low priced cheap hosting online.

Po co mi sklep internetowy?

Drukuj
Utworzono: 01 luty 2015


Zanim odpowiem na to pytanie, krótki zwiastun:

Sklep internetowy kukurykuuu.pl powoli staje się faktem. Prace trwają tak naprawdę już od kilku miesięcy. Wspólnym siłami  udało się nam wprowadzić około 850 produktów, ale docelowo jest zaplanowane 1900+, tak, więc to jeszcze nie jest nawet półmetek. Dagmara, która kilka dni temu "załapała się na staż" nie narzeka na brak pracy ;-) Mam nadzieje, że w marcu przetniemy wstęgę.

 

Kukurykuuu.pl

A teraz wracając do pytania, które sam sobie zadałem, może warto było zapytać, po co mi sklep w ogóle, skoro mam stabilna pracę w korporacji, rodzinę, której należy poświecić jak najwięcej czasu, dom z ogrodem, o który należy dbać. Właśnie, po co mi to? Coś jednak pcha mnie do przodu. Coś nie pozwala mi zapaść w letarg na ciepłej posadce w korporacji. Coś  podrywa mnie do buntu przeciwko manipulacjom, jakim poddawani jesteśmy na każdym kroku. Ja chyba nie potrafię już inaczej.

A sklep internetowy?

No cóż. Po raz kolejny spełniam oczekiwania naszych wymagających, lecz zacnych klientów. Bo bez was, a w szczególności bez waszego zaufania nie było by tego sklepu i nie byłoby sensu robić cokolwiek. Wiecie jak było?

- A czy to wszystko, co ma Pan w sklepie można też obejrzeć w Internecie?
- Eeee, no jeszcze nie... ale myślimy juz o tym.


- Dzień dobry, proszę odłożyć mi: chleb razowy od Wójtowicza, 2kg jabłek, mąkę orkiszową jasną, kaszę jaglaną z Barw Zdrowia i jeszcze wodę Java jedna zgrzewkę. Po 17-tej zgłosi się po to mąż.

- Ok, już zapisuję...


- Chciałem pokazać żonie to, co tutaj macie, ale ona tutaj nie może przyjechać...

- Hmm, na razie będzie ciężko...


- Dzień dobry, chciałam zamówić ziemię okrzemkową z dostawą do Bielska Białej

- Ok. Chce pani zapłacić przelewem, czy przesyłka za pobraniem?


- Witam, czy wysyłaliby Państwo produkty do Holandii?

- No... jeszcze nie wysyłaliśmy, ale czemu by nie?


Takie dialogi można by mnożyć. Poza tym widziałem nie jeden raz, gdy wpada do sklepu klient: rozbiegany wzrok, brak listy zakupów, w pracy zeszło mu dłużej niż planował, za chwilę trzeba wybrać dziecko z przedszkola, zestresowany przebiega przez sklep, półki uginają sie od towaru, ale on nic nie widzi. Nie pamięta, co miał kupić. Dzwoni do żony. Już wie, co kupić, ale czasu coraz mniej. Kupuje w końcu najpotrzebniejsze rzeczy, reszty już nie zdąży - jutro musi przyjechać jeszcze raz żona...

Zakupy przez internet, to już nawet nie jest moda, to po prostu konieczność. Sam znam to z autopsji i dobrze rozumiem jak bezcenny jest czas. Myślę, że fajnie będzie zrobić zakupy w wolnej chwili w pracy, wieczorem w domu, po ciężkim dniu, albo kiedy, komu wygodnie i zgłosić się do nas po odbiór spakowanych już produktów, albo umówić z kurierem.

Mam nadzieję, że to dobra koncepcja? Mam rację?
A teraz, muszę wracać do wirtualnej rzeczywistości ;-)
Pozdrawiam
Mirek

Copyright © 2012-2017 Kukurykuuu.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Joomla 1.7 Templates designed by college jacken