Natural Killers

Naturalni zabójcy. Mają tylko jeden cel: znaleźć wroga i zniszczyć. Są szybcy i skuteczni. Dzięki nim możesz spać spokojnie…

Brzmi trochę jak zwiastun filmu. Zabrakło tylko: „Już wkrótce w kinach…” 😉 A jednak nie jest to fikcja. Akcja toczy się każdego dnia w Twoim organizmie. Naturalni zabójcy (NK) to grupa komórek immunologicznych, której celem jest unicestwienie wroga. Ciągle penetrują organizm w poszukiwaniu wirusów, bakterii lub komórek nowotworowych. Szybko rozpoznają nieprzyjaciela i wstrzykują mu substancję z rozkazem popełnienia samobójstwa. Trochę makabryczne, ale interesujące, muszę przyznać. No, więc skoro mamy takich skutecznych obrońców, to dlaczego tyle ludzi wciąż zapada na groźne choroby? Dobre pytanie…

Natural Killers zachowują się podobnie do żołnierzy w armii. Jeśli są niedożywieni i źle wyszkoleni, to nie mają siły lub nie chce im się walczyć. Jeśli spada morale w armii, to maleją także szanse na zwycięstwo.

Identycznie jest w systemie immunologicznym. Co więc sprawia, że „zabójcy” tkwią bezczynnie zamiast atakować wirusy i komórki nowotworowe?

Po pierwsze stres. W wyniku stresu, wytwarzane są hormony (noradrenalina i kortyzol), które blokują działanie komórek NK i dlatego nie będą Cię bronić.

Druga sprawa. „Zabójcy” muszą być dobrze odżywieni, czyli potrzebują dużo glutationu. Glutation to związek o działaniu przeciwutleniającym. Niski poziom glutationu we krwi wskazuje na stan chorobowy i oznacza, że organizm nie radzi sobie z usuwaniem wolnych rodników, uszkadzających komórki w mózgu i innych narządach. Dochodzą do tego problemy z trawieniem pokarmów i spadek odporności organizmu. Ok. wiemy, że jest potrzebny, ale skąd go wsiąść? Żywność bogata w glutation to: awokado, szparagi, brokuły, brukselka, czosnek, cebula, kapusta, marchew, kantalupa.

Po trzecie bezradność i emocje. NK oraz inne komórki układu immunologicznego (limfocyty T i B) są szczególnie wrażliwe na poczucie bezradności i przekonanie, że nic się nie da zrobić. Generalnie psychologia to klucz do sukcesu. Nie licz na sukces, jeśli w niego nie wierzysz. Emocje pozytywne takie jak spokój i dobre samopoczucie stymulują układ odpornościowy. Natomiast stres, lęk, depresja upośledzają jego działanie.

I po czwarte ruch. Jeśli się nie ruszysz, to komórki odpornościowe będą tylko tkwić bezczynnie przyczepione do ścian naczyń krwionośnych. Żadnego pożytku z nich nie będzie. W tym miejscu warto jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz. W systemie odpornościowym człowieka ważną rolę pełni układ limfatyczny. Łączna długość naczyń układu limfatycznego to ponad 100 tys. kilometrów, podobnie jak układu krwionośnego. Jest tylko jedna poważna różnica. Układ krwionośny ma pompkę (serce) a limfatyczny niestety nie. Jedynym sposobem na to, aby działał jest po prostu ruch. Uwaga wyczerpujący fitness raz na tydzień, to kompletna pomyłka. Działa wręcz odwrotnie. Liczy się systematyczny, codzienny ruch, najlepiej z rana. Ja już się nie naśmiewam z porannej gimnastyki, a Ty?

Właściwie już w tym momencie wyraźnie widać skąd biorą się problemy ze zdrowiem większości ludzi. Stresujesz się? Też pytanie. A kto się nie stresuje? Jesz regularnie brokuły, kapuchę, czosnek, cebulę, awokado itd? Śmiechu warte. Jesteś codziennie pozytywnie nastawiony do życia? Problemy rozwiązujesz w biegu? No i pewnie codziennie uprawiasz poranna gimnastykę? Trochę tu ironii wylałem, ale mam nadzieję, że kogoś to ruszy, podobnie jak mnie kiedyś. Bo nie ma nic gorszego jak siedzieć z założonymi rękami.

Mirek Kukurykuuu.pl

Do napisanie tego artykułu zainspirował mnie wykład dr Kubata. Jeśli ktoś jest zainteresowany dokładnym mechanizmem działania „zabójców” odsyłam do wykładów doktora Kubata lub artykułu Marianny Olszak –http://cywilizacjaazdrowie.blogspot.com/2012/09/komorki-nk-naturalni-zabojcy.html Na temat glutationu trochę informacji zaczerpnąłem ze strony http://www.glutation.info.pl/index.php/glutation-informacje-ogolne/getting-help

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *