Oleje tłoczone na zimno

Pigułki do kosza – olej do lodówki.
Oleje tłoczone na zimno, to już nie moda, to po prostu konieczność.



Po raz kolejny okazuje się, że wysokotemperaturowy proces produkcyjny zabija w żywności to co najlepsze. Niech nie omamią Cię slogany mówiące że kupujesz coś z pierwszego tłoczenia i dlatego lepiej już być nie może. Otóż może być znacznie lepiej. Tylko lepiej.
Czy jest sens kupować kolejny suplement kwasów omego-3, omega-6 w pigułce? Jaką masz gwarancję, że to co tam pozostało po skomplikowanym procesie w firmie farmaceutycznej oraz długim przechowywaniu na półce wystarczy aby dać Ci zdrowie?
Jeśli dieta jest dobra to nie trzeba suplementów.

Kupując oleje tłoczone na zimno, kupujesz po prostu zdrowie. A spożywać je możesz naturalnie jako dodatek do potraw np. ziemniaków, kasz, pieczywa, sera , ryb, mięs, wszelkich warzywnych sałatek i surówek a szczególnie cebuli i czosnku , do sosu Winegret, majonezów, dresingów itp. Przypadkiem nie używaj go do smażenia. Stracisz wszystko co najlepsze.

Co mamy do wyboru?

Przede wszystkim olej lniany. Jest to olej roślinny o najwyższej zawartości kwasów tłuszczowych omega-3 (50%) i omega-6 (15%), które jako składniki diety regulują metabolizm. Łyżka oleju zabezpiecza dzienne potrzeby organizmu w NNKT.

Nie każdy jednak lubi olej lniany oraz jego specyficzny smak i zapach. Wtedy można sięgnąć po olej rydzowy inaczej olej z nasion lnianki. Smakowo „przetestowany na dzieciach” i muszę powiedzieć że sprawdził się rewelacyjnie. A parametry niewiele gorsze od typowego lnianego. Zawiera 90% kwasów nienasyconych, niezwykle korzystnych dla diety i zdrowia człowieka. Omega-3 (34%) i omega-6 (17%). 

Znajomo brzmiący olej rzepakowy (oczywiście tłoczony na zimno) to kolejna propozycja. Kwasy nienasycone to 90% zawartości tłuszczu i one decydują o dobroczynnym działaniu tego oleju na rzecz organizmu. Jedna łyżka zabezpiecza dziennie zapotrzebowanie organizmu w NNKT.
Olej rzepakowy posiada 60 % zawartości kwasu omega-6.

Pamiętaj, że NNKT a w szczególności kwas omega-3, to związek bardzo nietrwały. Niszczy go przede wszystkim wysoka temperatura, światło słoneczne oraz czas. Nie licz na to że oleje albo suplementy przechowywane na półce przez dłuższy są nadal pełnowartościowe. Oleje tłoczone na zimno powinny być przechowywane w lodówce, a po otwarciu spożyte najlepiej w ciągu kilku (kilkunastu) tygodni.

Nasuwa się także pytanie po co mi omega-3, omega-6 i te wszystkie NNKT? Odpowiedź znajdziesz tutaj.

Kukurykuuu.pl

Z wykorzystaniem informacji www.semco.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *