Sklepowy labirynt

czyli jak unikać haczyków.

Pierwsze primo: najlepszą żywnością jest ekologiczna z certyfikatem BIO (od rolnika ekologicznego lub znaleziona w dobrym sklepie)  lub taka którą sam sobie wyhodujesz i nie popsujesz pestycydami. Wiadomo jednak że nie każdy może być rolnikiem i wtedy skazany jest na producentów żywności, sklepy oraz ich podłe sztuczki.

Jakie pieczywo:
● żytnie, lub orkiszowe, ciemne, pełnoziarniste,
● na zakwasie, bez drożdży,
● bez polepszaczy i innych zbędnych dodatków,
● ma być ciężkie, ale wypieczone.

Jakie warzywa i owoce:
● świeże, sezonowe, krajowe, nie muszą być piękne i błyszczące (a nawet nie powinny),
● zimą i wiosną korzeniowe, kapusta, kiszonki, ewentualnie mrożone (trzeba pamiętać jednak że one wychładzają)
● zimą i wczesną wiosną żadnych nowalijek, jeśli coś świeżego to tylko kiełki
● warto sadzić zioła i zieleninę w doniczkach np. pietruszkę, rzeżuchę, szczypiorek,
● zwracać uwagę na zielenienie ziemniaków – zawierają solaninę; to substancja trująca 

Jakie wędliny:
● jeśli nie musisz to ich nie jedz, a jeśli musisz, to najlepiej przygotowywać je w domu,
● kupować tylko te, które swoim wyglądem przypominają kawałek mięsa,
● o naturalnej barwie (mało intensywnej, (szary lub lekko zielony kolor może świadczyć o tym, że nie zostały potraktowane konserwantami),
● produkty naturalnie wędzone, suszone, pieczone i gotowane,
● unikać wyrobów blokowych, w sztucznych osłonkach, drobno rozdrobnionej homogenizowanej kiełbasy typu parówki oraz mas typu pasztet,
● cena wyrobów naturalnych i bez konserwantów jest 2-3 krotnie wyższa,
● wędliny też mają datę ważności, kupując na wagę możesz się zdziwić w domu

Jakie mięso:
● najlepiej nierozdrobnione – mięso mielone, pakowane próżniowo, bardzo często zawiera dodatki takie, jak: skrobia modyfikowana, konserwanty (np. azotyn sodu E250) oraz wzmacniacz smaku i zapachu (najczęściej glutaminian sodu).
● mielenie mięsa w sklepie nie zawsze jest bezpieczne – zależy od dobrych praktyk higienicznych sklepu, a przede wszystkim świadomości personelu.

Jakie tłuszcze:
● żadnych tłuszczów utwardzanych czyli margaryn,
● kupować tłuszcze o naturalnej konsystencji (ciekła – olej, stała – masło, smalec),
● oleje tłoczone na zimno, w szklanych butelkach
● zapomnij o olejach w butelkach plastikowych – one już dla ciebie nie istnieją (do smażenia tylko olej kokosowy, masło klarowane, oliwa z oliwek lub smalec gęsi)
● unikać produktów „a la masło” czyli masła z olejem, kupować albo masło albo olej,
● sprawdzać nazewnictwo: np. Masełko to nie masło, śmietankowe bez słowa masło to też nie masło.

Jakie ryby:
● warto kupować i spożywać pod każdą postacią, ale ważne jest ich pochodzenie (morskie – poławiane w morzu, nie pochodzące z przemysłowych ferm, słodkowodne z gospodarstw ekologicznych)
● należy wybierać ryby o mniejszych rozmiarach,
● ryby, szczególnie te tłuste są cenne (naturalnie zawierają kwas tłuszczowy omega-3) Uwaga! Niektóre przetwory rybne np. sałatki śledziowe, filety śledziowe w śmietanie są konserwowane chemicznie.

Jakie produkty mleczne:
● jeśli musisz kupować produkty mleczne, to tylko napoje fermentowane (kefiry, jogurty naturalne) ewentualnie naturalne twarogi, o krótkim terminie ważności z małych, lokalnych mleczarni, 
● bez barwników i innych substancji dodatkowych m.in. żelatyny,
● żadnych serów topionych – zawierają nizynę czyli antybiotyk oraz wyrobów seropodobnych (tzw. sery analogowe), zawierają utwardzone oleje roślinne,
● unikać gotowych past twarożkowych – zazwyczaj zawierają także dodatki typu E
● sery żółte najczęściej  konserwowane są azotynem sodu (E250), lepiej wybrać te które konserwowane są za pomocą lizozymu (pochodzi z białka jaja kurzego), a najlepiej te bez konserwantów

Słodycze:
● ciasta przygotowywać w domu na bazie masła, oleju, mąki pełnoziarnistej
● unikać produktów cukierniczych trwałych, czyli różnego rodzaju ciasteczek 
● możesz kupić gorzką czekoladę (nie schodź poniżej 70%)
● zamiast cukru buraczanego można kupować trzcinowy jest mniej oczyszczony – zawiera błonnik, kup jak najdroższy zużyjesz go wtedy mniej,
● można kupować niesłodzone i niesolone przekąski typu: orzechy, ziarna, pestki, suszone owoce.

Jaka woda:
● po co kupujesz wodę? nie masz w kranie? kup porządny filtr do wody i przestań przynosić plastik do domu,
● jeśli już musisz to kupuj niegazowaną, źródlnaą lub najwyżej średniozmineralizowaną 
● naturalną, bez smaku i aromatu,
● pH powyżej 8

Jakie napoje i soki:
● żadnych barwionych, słodzonych, gazowanych i konserwowanych,
● żadnych przecierowych, pasteryzowanych, z pozoru są tylko zdrowe, będą cię zakwaszały,
● najzdrowsze to te wyciskane ze świeżych owoców, szukaj w szkle tzw. soków 1-dniowych, nie pasteryzowanych, a może po prostu kup sobie wyciskarkę?

Zainspirowany wykładem dr Leokadii Drobnicy.

Mirek, Kukurykuuu.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *